Zanim przyjdzie cukrzyca – jak rozpoznać stan przedcukrzycowy i skutecznie go odwrócić

Zanim przyjdzie cukrzyca – jak rozpoznać stan przedcukrzycowy i skutecznie go odwrócić

Miliony Polaków żyją z podwyższonym poziomem cukru we krwi, nie wiedząc o tym. Stan przedcukrzycowy rzadko daje wyraźne objawy, ale nieleczony niemal nieuchronnie prowadzi do cukrzycy typu 2 i poważnych powikłań. Najnowsze wytyczne Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego z 2026 roku przynoszą jednak dobrą wiadomość: przy odpowiednio wczesnej reakcji można ten proces całkowicie odwrócić.

Stan przedcukrzycowy to nie choroba, lecz ostrzeżenie. Oznacza, że organizm zaczyna mieć trudności z prawidłowym przetwarzaniem glukozy, choć jeszcze nie na tyle poważne, by mówić o cukrzycy. Lekarze rozpoznają go na trzy sposoby: gdy glukoza na czczo wynosi od 100 do 125 mg/dl, gdy po spożyciu roztworu glukozy jej stężenie po dwóch godzinach mieści się między 140 a 199 mg/dl, lub gdy wskaźnik HbA1c – czyli tzw. hemoglobina glikowana, odzwierciedlająca średni poziom cukru z ostatnich miesięcy – osiąga wartości od 5,7 do 6,4 procent. Każda z tych sytuacji zwiększa ryzyko nie tylko cukrzycy, ale też chorób serca, miażdżycy i stłuszczenia wątroby.

Kto powinien zbadać się jak najszybciej?

Stan przedcukrzycowy częściej dotyka osoby z nadwagą lub otyłością – szczególnie gdy nadmierna tkanka tłuszczowa gromadzi się w okolicach brzucha. Do grupy podwyższonego ryzyka należą także osoby prowadzące siedzący tryb życia, te z rodzinną historią cukrzycy, z nadciśnieniem tętniczym lub zaburzeniami lipidowymi, a także kobiety, które podczas ciąży chorowały na cukrzycę ciążową lub zmagają się z zespołem policystycznych jajników. Po 45. roku życia ryzyko rośnie u wszystkich, niezależnie od innych czynników. Polskie Towarzystwo Diabetologiczne zaleca, by osoby z wymienionymi czynnikami ryzyka badały poziom glukozy co najmniej raz w roku.

Cichy problem – objawy, których łatwo nie zauważyć

To, co czyni stan przedcukrzycowy szczególnie podstępnym, jest fakt, że najczęściej nie daje żadnych wyraźnych sygnałów. Większość osób czuje się zupełnie dobrze. Czasem pojawia się zwiększone pragnienie, częstsze wizyty w toalecie, uczucie zmęczenia po posiłkach bogatych w węglowodany lub stopniowe przybieranie na wadze w okolicach brzucha. Objawy te są jednak łatwe do zbagatelizowania lub przypisania innym przyczynom. Dlatego tak ważna jest regularna diagnostyka, zwłaszcza u osób z czynnikami ryzyka. Lekarz może zlecić oznaczenie poziomu glukozy na czczo, doustny test obciążenia glukozą (OGTT) lub badanie hemoglobiny glikowanej HbA1c. Wytyczne PTD 2026 zalecają, by osoby ze stwierdzonym stanem przedcukrzycowym powtarzały te badania co najmniej raz w roku.

Dobra wiadomość: to można odwrócić

I tu właśnie kryje się najważniejsze przesłanie najnowszych wytycznych – stan przedcukrzycowy jest odwracalny. Odpowiednio wcześnie podjęte działania mogą zmniejszyć ryzyko zachorowania na cukrzycę nawet o 50–70 procent. Podstawą jest zmiana stylu życia, a nie leki. W zakresie diety oznacza to przede wszystkim ograniczenie cukrów prostych i żywności wysoko przetworzonej, zastąpienie ich produktami o niskim indeksie glikemicznym: warzywami, roślinami strączkowymi, pełnoziarnistymi zbożami. Warto jeść regularnie, cztery lub pięć mniejszych posiłków dziennie, i zrezygnować ze słodzonych napojów. Równie ważna jest redukcja masy ciała – wytyczne PTD 2026 podkreślają, że już utrata 5–7 procent wagi istotnie obniża ryzyko, a przy redukcji o 10 procent szansa na całkowite cofnięcie zaburzeń jest największa. Do tego niezbędna jest aktywność fizyczna. Wystarczy 150 minut umiarkowanego ruchu tygodniowo – spacer, jazda na rowerze, pływanie – uzupełnionego o ćwiczenia siłowe dwa lub trzy razy w tygodniu. Ważne jest też unikanie długiego siedzenia: przerwa co 30 minut już robi różnicę.

Kiedy potrzebny jest lek?

Farmakoterapia nie jest konieczna u wszystkich pacjentów. Wytyczne PTD 2026 przewidują jednak rozważenie zastosowania metforminy u osób z BMI powyżej 30, z wyraźnie podwyższoną glikemią i wysokim ryzykiem sercowo‑naczyniowym, u kobiet po cukrzycy ciążowej oraz wtedy, gdy zmiana stylu życia przez 6–12 miesięcy nie przyniosła poprawy. Nieleczony stan przedcukrzycowy może prowadzić do cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, miażdżycy i choroby niedokrwiennej serca, udaru mózgu, stłuszczeniowej choroby wątroby, a nawet pogorszenia funkcji nerek i bezdechu sennego. Profilaktyka jest zatem nie tylko sprawą komfortu życia, ale i jego długości. W medycynie rzadko zdarza się, by choroba zapowiadała swoje przybycie. Stan przedcukrzycowy właśnie to robi. Odpowiedzią na to ostrzeżenie nie musi być recepta – wystarczy decyzja. Wczesna diagnoza i gotowość do zmiany stylu życia dają realną szansę na to, by cukrzyca nigdy nie stała się częścią codzienności. Warto z tej szansy skorzystać!

lekarz Marta Truszkowska, specjalista medycyny rodzinnej