Zdrowie bliżej ludzi Zbójna nie zostanie bez lekarza Rozmowa z dr. n. med. Waldemarem Pędzińskim, prezesem Łomżyńskiego Centrum Medycznego

Zdrowie bliżej ludzi Zbójna nie zostanie bez lekarza Rozmowa z dr. n. med. Waldemarem Pędzińskim, prezesem Łomżyńskiego Centrum Medycznego

Koniec roku w Łomżyńskim Centrum Medycznym nigdy nie jest okresem wyciszenia. To czas bilansów i decyzji, które zaważą na kolejnych miesiącach: zakupów nowoczesnego sprzętu diagnostycznego, planowania inwestycji, wyznaczania priorytetów. W tym roku do tej listy dochodzi decyzja szczególna, kierunkowa, dotycząca przyszłości i dalszego rozwoju firmy. U jej podstaw leży to samo, co od początku stanowi sens działania ŁCM: troska o zdrowie pacjentów, także tych, którzy dopiero do nas trafią. O tym, dokąd zmierza Centrum, po raz pierwszy oficjalnie opowiada jego prezes.

Panie Prezesie, klasycy zarządzania przestrzegają, że firma, która przestaje się rozwijać, zaczyna się cofać. Czy podpisałby się Pan pod tym zdaniem?

Jak najbardziej, bo to jedna z najstarszych prawd zarządzania i w moim przypadku nie jest teorią z podręcznika, lecz codzienną praktyką. Poznałem ją, zdobywając wykształcenie menedżera ochrony zdrowia, a od trzydziestu siedmiu lat sprawdzam ją w działaniu. W medycynie stagnacja ma szczególnie wysoką cenę. Zmieniają się technologie, standardy leczenia i oczekiwania pacjentów. Kto stoi w miejscu, po kilku latach zostaje z przestarzałym sprzętem i ofertą, która nie odpowiada na potrzeby ludzi.

Łomżyńskie Centrum Medyczne działa od 1999 roku. Jak po latach budowania firmy i marki patrzy Pan na potrzebę dalszego rozwoju?

Przez ponad ćwierć wieku budowaliśmy coś, co dziś ma solidne fundamenty: doświadczony zespół, nowoczesne zaplecze diagnostyczne i, co najcenniejsze, zaufanie pacjentów. Marka nie powstaje dzięki reklamie, lecz dzięki tysiącom dobrze przeprowadzonych wizyt. Stabilna pozycja Centrum przy ulicy Wyszyńskiego 9 nie jest jednak powodem, by spocząć na laurach. Przeciwnie, daje nam odwagę i możliwości, by podejmować nowe wyzwania. Uważam, że dojrzała firma ma obowiązek dzielić się tym, co zbudowała. Dlatego postanowiliśmy stworzyć modelowy ośrodek podstawowej opieki zdrowotnej w gminie Zbójna

Koniec roku to w ŁCM czas zakupów sprzętu i strategicznych decyzji. Jak zapadają decyzje o dużych inwestycjach? Ile w nich analizy, ile intuicji, a ile rozmów z zespołem?

Duża inwestycja nigdy nie rodzi się z dnia na dzień. To proces, który często trwa latami. Najpierw pojawia się idea, czasem nazwałbym ją wręcz marzeniem. Potem przychodzi czas na chłodne liczenie: analizy społeczne i ekonomiczne, ocenę konkurencji, prognozy w wielu wariantach. Sam nazywam to wyczuciem kierunku zmian. Wszystko wokół nas nieustannie się zmienia, a menedżer musi umieć przewidzieć, dokąd te zmiany prowadzą. Błędy w ochronie zdrowia kosztują więcej niż gdzie indziej, dlatego zdecydowana większość decyzji po prostu musi być trafiona. Trzecim filarem jest zespół. Nawet najlepszy pomysł pozostanie na papierze, jeśli ludzie wokół menedżera w niego nie uwierzą i nie zaczną traktować go jak własnego. Mam to szczęście, że pracuję z zespołem, na którym mogę polegać. Także tegoroczne zakupy sprzętu planujemy z myślą nie tylko o bieżących potrzebach, ale również o tym, co przed nami.

Dlaczego szukacie nowych dróg rozwoju poza Łomżą? Czy miejskie możliwości zaczęły się wyczerpywać?

Nie chodzi o to, że w Łomży zabrakło dla nas miejsca. Chodzi o to, gdzie jesteśmy najbardziej potrzebni. Po raz pierwszy mogę oficjalnie powiedzieć: nowa placówka Łomżyńskiego Centrum Medycznego powstanie w Zbójnej. Od ponad roku mieszkańcy tej liczącej blisko cztery tysiące osób gminy pozostają bez ośrodka podstawowej opieki zdrowotnej. Lekarka, która przez lata opiekowała się pacjentami, zakończyła pracę zawodową, a niemal sześćdziesięcioletni budynek, mimo kolejnych remontów, był całkowicie wyeksploatowany. Mamy doświadczenie organizacyjne, kadrę i zaplecze diagnostyczne, które pozwalają objąć nowoczesną opieką kilka tysięcy kolejnych pacjentów.

Co przesądziło o wyborze właśnie Zbójnej?

Twarde dane były ważne, lecz o ostatecznej decyzji przesądzili ludzie. W każdym wyborze, życiowym i biznesowym, oprócz analiz jest coś, czego nie da się zapisać w tabeli. Jedni nazywają to intuicją, inni Opatrznością. Wielu mieszkańców Zbójnej przychodziło do mojego gabinetu w Łomży. Szukali pomocy medycznej, ale też szczerej rozmowy. Pytali wprost, czy nie odważyłbym się zorganizować opieki zdrowotnej w ich gminie. Potem zaprosiły mnie władze gminy i samorządowcy. Usiedliśmy przy stole, porozmawialiśmy i tak to się zaczęło. W oczach wielu osób zobaczyłem jedno słowo: „spróbujmy”. Szczególnie zapamiętałem życzliwość pań sołtysek. Ujęły mnie i przekonały, że warto.

Zakup nieruchomości to decyzja na lata. Jaką placówkę chcecie tam stworzyć i kiedy zostanie otwarta?

Kupując nieruchomość, dajemy mieszkańcom czytelny sygnał: przychodzimy na stałe, a nie na chwilę. Chcemy stworzyć modelowy ośrodek podstawowej opieki zdrowotnej z lekarzami, pielęgniarkami, położnymi i koordynatorkami medycznymi. Pacjenci będą mieli dostęp do badań diagnostycznych na nowoczesnych urządzeniach oraz do konsultacji specjalistów, których potrzebują najczęściej: kardiologa, diabetologa, endokrynologa i pulmonologa. Takie zasoby mamy już w Łomży. Proces inwestycyjny właśnie się rozpoczął, a otwarcie Centrum Medycznego w Zbójnej planujemy na sierpień 2028 roku. Nie trzeba jednak czekać. Mieszkańcy gminy już dziś mogą zostać pacjentami ŁCM w Łomży.

Co powstanie filii ŁCM oznacza dla pacjentów i lokalnej społeczności?

Przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Lekarz blisko domu to dla osoby starszej, przewlekle chorej czy matki z małym dzieckiem zupełnie inna jakość życia niż wielokilometrowa podróż do miasta. Szybsza diagnoza oznacza wcześniejsze leczenie, a w chorobach serca, cukrzycy czy schorzeniach płuc często decyduje o zdrowiu na lata. Dużą wagę przywiązujemy do profilaktyki: regularnych badań, stałej opieki nad pacjentami przewlekle chorymi, programów zdrowotnych. Mieszkańcy zyskają standard opieki, jaki znają pacjenci w Łomży,
bez konieczności dojazdów. Korzyści wykraczają jednak poza medycynę. Nowa placówka to miejsca pracy, nowoczesny budynek w miejsce wyeksploatowanego obiektu i ważny argument dla młodych rodzin, że w Zbójnej warto zostać. Gmina z dobrym ośrodkiem zdrowia jest po prostu gminą, w której chce się żyć.

Co chciałby Pan powiedzieć przyszłym pacjentom z gminy Zbójna?

Dziękuję wszystkim za zaufanie, którym nas obdarzyli, zanim jeszcze położyliśmy pierwszą cegłę. To zobowiązanie, którego nie zamierzamy zawieść. O kolejnych etapach inwestycji będziemy informować na łamach „Wiadomości ŁCM”. Stary ośrodek zdrowia w Zbójnej służył mieszkańcom blisko sześćdziesiąt lat. Kiedy zamknął drzwi, wydawało się, że w gminie skończyła się pewna epoka. Dziś wiadomo – jak poinformowała na portalu 4lomża.pl wójt gminy Zbójna Elżbieta Parzych – że niebawem, w pomieszczeniach po lecznicy weterynaryjnej przy ulicy Łomżyńskiej, zostanie otwarty tymczasowy gabinet lekarski Łomżyńskiego Centrum Medycznego, tak aby mogli być przyjmowani pacjenci. Prawdopodobnie nastąpi to na początku 2027 r.